Chapters
-
Port Ilyssia VII nie figurował w żadnych oficjalnych rejestrach. Z zewnątrz wyglądał jak sterta złomu przyczepiona do skały — konstrukcja z resztek kadłubów, paneli i neonów migoczących w chaotycznym rytmie. Rury parowały słodko-metaliczną mgłą, a reklamy wypluwały połykane przez kurz slogany w trzech dialektach. W środku tętniło życie. Handlarze, piloci, najemnicy, mechanicy; ludzie, którzy nie pasowali nigdzie indziej.Arcana osiadła na bocznym doku miękkim szarpnięciem.…
-
9.8 K • Ongoing
-
- Previous 1 2